Wpisy z tagiem: filcowanie na mokro

czwartek, 21 października 2010
Warushawa no Aki

Jak to jest, że wczoraj wszystko mnie dobijało do momentu kiedy wracając z zakupów włączyłam sobie na słuchaweczki najnowszy singiel Merii.

Oh bajko moja!
Muzyka wybuchłaa... świat zawirował, aż zaczęło brakować tchu! Serducho znów oszalało, nie wiedziałam czy płakać, czy zachwycać się tym idealnym połączeniem wieczornych widoków miasta i muzyki czy lepiej zamknąć oczy i włączyć własną wizję, wchłaniać każdy dźwięk bez udziału innych zmysłów.

Oglądałam PV do Crisis Moment nieskończoną ilość razy. Ah mogłabym patrzyć na Gare w nieskończoność.

KOCHAM TEN ZESPÓŁ..

Dziś od rana jestem w zupełnie innym nastroju.

A tymczasem zakwitły u mnie jesienne filce :)
Siostrzyczka wzięła je na sprzedaż do Centrum Mody^^

środa, 25 sierpnia 2010
Przedimprezowo i całkiem wesoło

Fajnie jest znów urządzać przestrzeń wokół siebie.

Czesem całkiem niewielkim kosztem można urządzić miłe mieszkanko.

Wystarczy trochę drewnianych przedmiotów do pomalowania, trochę filcu, kordonków i dużo pomysłów.

Filcowy dywanik :)

Filcowe łapki kuchenne :)

A tymczasem jutro impreza. W Parku. I zamierzam się baaardzo dobrze bawić.

poniedziałek, 05 lipca 2010
potrzeba twórczych relacji

Chciałabym poznać kogoś podobnego do mnie.

Kogoś kto po prostu kocha tworzyć, dla kogo sam proces tworzenia jest relaksem i radością.

Kogoś kto ciągle odczuwa potrzebę uczenia się czegoś nowego.

Kogoś z kim mogłabym filcować, szydełkować, chodzić na warsztaty...

Kogoś, kto będzie blisko, najlepiej tu w Warszawie.

Czy ja narzekam na brak znajomych? Nie do końca. W moim otoczeniu są osoby twórcze i zarazem są moimi przyjacółmi. Ale czegoś wciąż mi brak, wciąż czuję się trochę samotna ze wszystkim co robię "po godzinach".

Tak w ogóle to nareszcie nauczyłam się szydełkować :D Oh maaatko jakież to przyjemne zajęcie! Co tam, że dostałam na jednym paluszku uczulenia od obcierania szydełkiem ;P

Wszystko dlatego że byłam z mamusią 4dni nad morzem. I była tam z nami starsza, bardzo miła Pani, która szydełkuje odkąd skończyła 9lat :) Była tak dobra, że cierpliwie obserwowała czy dobrze trzymam szydełko i czy mój łańcuszek wychodzi w miare równy ;)

Nad morzem było pięknie..

Całkiem możliwe, że jeszcze w tym roku tam wrócę.

niedziela, 13 czerwca 2010
filcowaniefilcowaniefilcowanie no!

Wesoło mi się zrobiło od tej kolorowej twórczości:)

kolejny kwiatuszek dla mamusi^^

i kolejny dla mnie..

i pokrowiec na telefonik

i torebusia

W ogóle to TAK SIE NIE MOGE DOCZEKAĆ 29 września i koncertu D'espairs Ray, że siedze i wyje w niebogłosy tu do spółki z Hizumim "Tsuki no Kyoku" ahhhhhh jak żesz ja kocham ten język i te wokale i te klimaty niezwykłe..

niedziela, 23 maja 2010
Dla mamusi

Taki oto eksperyment z filcowaniem..

Płatkirobione każdy z osobna i połączone igiełką na sucho.

Fajnie wyszło, ale jest dość duży.

poniedziałek, 17 maja 2010
Spontaniczny czerwony kwiatuszek

W ramach zakochania się w filcu :)

Kwiatuszek dlaLidki- zrobiony wczoraj na jej oczach.

sobota, 15 maja 2010
Warsztaty z filcowania kwiatów

Po niecałych trzech godzinach wyszłam z warsztatów z taką oto fioletową kalią :)